wtorek, 21 sierpnia 2012

Leigh.



Powiem Wam, że mój telefon robi całkiem dobre zdjęcia, więc zaraz biegnę nadrobić te dwa tematy :D
Wieczorem dodam kolejnego posta ;)


A teraz pokażę Wam co uszyłam dla tej wielkiej panny ;D







Tak, uszyłam bluzę z kocimi uszami :D
I jestem z niej dumna jak paw :P


 





Pod bluzą Leigh ma koszulkę. Niestety, beznadziejnie się układa ,bo jest z rękawkami...
 Ogólnie to jest bardzo luźna.

 





I do tego wszystkiego jeszcze spodnie, których jakoś specjalnie nie będę prezentować, bo nie ma sensu :P 
Bardzo zwyczajne.

 




I to by było na tyle z mojego "chwalenia się" :P
I muszę Wam też powiedzieć, że mimo, iż jestem zakochana w Monsterkach, to Leigh jest chyba moją ulubienicą...
Nie wiem, może dlatego, że tak dobrze mi się dla niej szyje, może dlatego, że świetnie pozuje... 
 




+ Moja kochana AMARET! 
Napisałam już esemesa o północy, napisałam to też na fejsbuniu, ale tutaj też muszę...

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!! :*****


12 komentarzy:

  1. DZIĘKUJĘ:-*

    Leigh u Ciebie znalazła swój kąt co mnie cieszy bardzo, bardzo i jeszcze bardziej!

    A ciuchy uszyłaś jej świetne, po prostu świetne:-)
    Aż mi się zechciało szyć;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze dodam, że zdjęcia w zieleni przypomniały mi Piksia: kocie uszy i zielone oczy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta bluza jest genialna, masz pełne prawo pękać z dumy! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. też próbowałam wcześniej taką uszyć na monster high i my scene,zmarnowałam cały materiał z bluzki ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocia bluza! Mega! Ja o takiej marzę w ludzkim rozmiarze :D

    OdpowiedzUsuń
  6. a wgl zauważyłam że ona ma podobne buty do mojego Clawda :) czekam na nowy wpis,wchodze cały czas ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. prześliczna ta bluza! te uszki i łapki mnie zachwycają! kojarzy mi się bardzo z japońskimi ubraniami
    t-shircik tez bardzo ładny, nie ma co na niego narzekać!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdjęcia robione telefonem?! Świetne są.
    A bluza cudna, faktycznie masz powody do dumy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O matko *-* Polubiłam Leight. Przepięknie wygląda w kapturze *-* I przepiękna bluza ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. ślicznie. Kotek jest niesamowity i ta bluzeczka biała bardzo ładna ^^ pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń