poniedziałek, 19 marca 2012

Pierwszy "plener" Spectry.

Hueeeeh.
Wiem, długo mnie nie było... :P 
Ale Wasze blogi odwiedzam codziennie ;)

No to ten.. Wzięłam dzisiaj Spectrę na dwór.
Chciałam iść z nią na ogród, ale wróciłam się w połowie drogi, bo na ogrodzie siedziała sobie moja sąsiadka. 
Bo ja mieszkam w wynajętej połowie domu. Tzn, to jest taki bliźniak :P 
Więc zrobiłam parę zdjęć na schodach od frontu domu. 
Oczywiście, sąsiadka z naprzeciwka, musiała wyjść na fajeczkę i się dziwnie gapić -.- 
Oto zdjęcia.















Niektóre za jasne, wiem. Tzn, za dużo słoneczka ;3 
Ale nie chciałam przyciemniać.

Cya ;)

PS. Strasznie wiejeeeee.

15 komentarzy:

  1. Hah :D Sesja jest świetna ! I ta złowieszcza mina Spectry xD

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna sesja a Spectra jest śliiiczna: )))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Noo.. Śliczna jest ^ ^

      Usuń
  3. Czyżby dla niej nie za jasno ?! hehe, super sesja czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie :P Za jasno :D Ale czego się nie robi dla "sławy" :PP Dziękuję :)

      Usuń
  4. Fantastyczna jest Spectra :D zapraszam do mnie :) http://kto-moda.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Heh ja tak mam jak jestem na balkonie z Barbarą w ręku... Wszyscy tylko PACZĄ się ^^. Paczydła głupie ;D.
    Suuuuper sesyjka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To paczanie jest takie irytująceee... :P Dzięki :)

      Usuń
  6. sesja bardzo mi się podoba, te rozwiane włosy... jeśli chodzi zaś o minę Spectry, to mi się wydaje że ona jest taka zamyślona... Jakby trochę smutna?? Może mi się tylko zdaje... :D
    A dziś wieje jakby chciało głowę urwać....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż... Taki m wyraz twarzy :P Sama nie wiem, czy jest zamyślona, czy smutna, czy co :) Oj wieje, wieje ;) Dziękuję :)

      Usuń
  7. Natrętne oczka sąsiadek, o zgrozo;P
    Taka oświetlona Spectra wygląda jak rasowy duch- czysta biel jej skóry (przyjmijmy, że duchy maja skórę;P), świetnie prezentuje się w blasku słońca;)

    OdpowiedzUsuń